How These Flame-Throwing Tractors Kill Weeds



These tractors are equipped with torches and propane tanks and are used to kill weeds. Today, it’s commonly used for corn and soybean crops.

32 Comments

  1. Córka liczy w zakresie do kilkudziesięciu (w sensie mogłaby policzyć pewnie do 100 bo rozumie ten koncept, ale nie przydaje się raczej dziecku liczenie ponad 20) i czyta od drugiego roku życia. Dwusylabowe słowa typu WODA, LALA, etc. pierwszy raz ogarnęła w wieku 1,5 roku – co mam nagrane bo początkowo dużo nagrywałem postępów tego typu, potem się odechciewa – wtedy zluzowałem z czytaniem gdyż było to jednak trochę dziwne (że szkrab ledwo co chodzący próbuje składać literki jakie gdzieś zauważy) i gdzieś od drugich urodzin na nowo zaczęliśmy ćwiczyć czytanie i pisanie na moim laptopie – ponieważ dwulatek ma jeszcze kiepsko rozwiniętą małą motorykę. Ale znajdywać literki na klawiaturze umie i lubi – bo dziecko lubi wszystko, co może powtarzać za rodzicami.

    Do przedszkola poszła w wieku 3 lat i czytała już płynnie (dziecięce książeczki, imiona innych dzieci na szafkach, etc.). Wdrażam teraz powoli czytanie po angielsku (angielski alfabet, wymowa) i uważam, że tablet to bardzo pomocne narzędzie.

    Jest niezliczona ilość oprogramowania edukacyjnego na AppStore w j. angielskim. Interaktywne kolorowanki, puzzle, gry logiczne. Tematyczne "memory" (zapamiętywanie par) typu "zwierzęta" czy "zawody" ćwiczy sobie mała na tablecie też jakoś od drugiego roku życia i dzięki temu ma zadziwiająco dobrą pamięć – jak gramy w "fizyczne" memory (kartoniki z obrazkami) typu 40 par to zbiera spokojnie 10-15 par jak gra z dorosłym. Jak gra z dziećmi typu 6-7 lat to zdarza się jej wygrać (3,5 roku dziecko).

    Przed "fazą memory" zrobiłem na tablecie foldery typu "100 zwierząt" (gdzie wrzuciłem 100 zdjęć zwierząt, jakie specjalnie w tym celu wyszukałem w necie), "100 pojazdów" (różne rodzaje samochodów, sprzętu na budowie, samoloty, rowery, hulajnogi, i tak dalej) i sobie to przesuwała palcem – jak pytała co to jest to jej mówiłem, a potem już sobie sama pod nosem powtarzała. W ten sposób jej zasób efektywnie rozumianego słownictwa był w wieku 2-2,5 lat na poziomie setek, jeśli nie >tysiąca (ciężko stwierdzić – wystarczało to budowania skomplikowanych zdań) słów.
    A ważne jest skumać, iż z reguły dziecko przyswaja "do głowy" nazewnictwo otaczającego świata ze słyszenia znacznie szybciej niż umie je wymówić – często powoduje to, że nienauczony mówienia parolatek bardzo intensywnie gestykuluje, bo chce przekazać coś konkretnego ale brakuje mu słownictwa. Jest to dla dziecka frustrujące i nie pozwala też nazywać własnych emocji, a to bardzo ważne.

    Ale nie o tym chciałem – zmierzam do tego, że nie widzę nic złego w umiejętności obsługi tabletu przez 2-3 letnie dziecko. Tablet jako platforma jest idealnie dostosowany do motoryki dziecka – dotykowy ekran jest mega-szybko przyswajalny. Wystarczy zrobić research odnośnie aplikacji edukacyjnych (których AppStore jest pełen) i pokazać dziecku jak one działają. Cały alfabet, cyfry, podstawowe liczenie, rozpoznawanie kształtów, układanie puzzli, rysowanie/kolorowanie (!), pisanie (uzupełnianie brakujących liter w słowie) – tego wszystkiego dziecko może się nauczyć SAMO, z użyciem tabletu. Potem można wprowadzać stopniowo logiczne gry w stylu "cut the rope" w celu stymulowania mózgu w kierunku rozwiązywania problemów. 4-latek może też (bazuję na doświadczeniach własnych) bez trudu ogarnąć ciut bardziej złożone edytory graficzne (opcje "wstaw kształt", różne pędzle, podstawowe efekty) co rozwija kreatywność. Fajną zabawą jest np. pokazać jak stworzyć na tablecie rysunek typu "domek i drzewka" z kształtów oraz linii, a następnie to wydrukować i dać do pokolorowania już normalnymi kredkami.

    Już nie wspominam, że obsługa tabletu pozawala też na wykorzystanie przez dziecko możliwości choćby lego duplo. Np. zestawy z pociągiem mają opcję sterowania nim z tabletu (szybkość, kierunek, "tankowanie", zapalanie świateł, sygnał dźwiękowy) – oczywiście można się też bawić kolejką bez łączenia z tabletem, jednak dodaje on sporo możliwości tworzenia przez dziecko "scenariuszy" różnych zdarzeń (zatrzymywanie pociągu na stacjach, zawracanie go gdy "nagle" na torach znajdzie się przeszkoda, etc.). A LEGO to tylko jedna z wielu fajnych zabawek, wykorzystująca tablet.

    Reasumując – to nie jest wina tabletów, że 3-letnie dziecko nie mówi. Tablet może wręcz pomóc w rozwijaniu słownictwa i wielu innych umiejętności. Tylko najpierw RODZIC powinien ogarnąć do czego tablet służy i co się da na nim zrobić…

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*